Wczytuję dane...

Ocet siedmiu złodziei.

Ocet siedmiu złodziei.

                                        

.

.

                                                                                                          

OCET SIEDMIU (CZTERECH) ZŁODZIEI, OCET MARSYLIJSKI (franc. vinaigre des cuatre voleurs)

.

.

 

 W czasach kiedy epidemia czarnej śmierci (dżumy), nawiedziła Europę nie znano na nią lekarstwa i nie umiano się przed nią zabezpieczyć. Ludzie masowo uciekali z miast, palili zwłoki i próbowali przeróżnych mikstur. Jak podaje większość źródeł w XVI w. na południu Francji w Marsylii (niektóre  źródła podają, że w Tuluzie) znalazło się kilku śmiałków, którzy plądrowali zwłoki zmarłych oraz domy konających na dżumę. Ku zdziwieniu wszystkich   zaraza nie imała się ich. Zostali oni jednak przyłapani przez straż miejską na gorącym uczynku. Postawiono ich przed sądem i za tak niecne uczynki groziła im kara śmierci. Jednak wiedzeni ciekawością sędziowie, zaproponowali złodziejaszkom układ zdradzą sekret w jaki sposób się zabezpieczają przed chorobą albo czeka ich śmierć z rąk kata. Nie wiadomo co stało się z łotrzykami, wiadomo jednak, że wyjawili oni swój sekret. Przyznali bowiem iż nacierali się i wdychali zmacerowane w occie zioła : rozmaryn, imbir, cynamon i goździki. Receptura mieszanki była wielokrotnie modyfikowana, nie sposób znaleźć więc oryginalnego przepisu. Najstarsze receptury jakie udało mi się znaleźć to pochodzą z XVI wieku i jeśli ktoś czuje się na siłach aby sobie taki przygotować, to zamieszczam oryginalne przepisy :                                                                                                                                                     

.

.

Receptura z czasów dżumy. 

"Weź garść piołunu, wiązówki błotnej, lebiodki, szałwii, pięćdziesiąt goździków, uncję (około 30 gramów) korzenia dzwonka, dwie uncje arcydzięgla, rozmaryn i szantę zwyczajną i trzy duże miarki kamfory. Zalej zioła trzema pintami (około 1,5 litra) mocnego octu winnego, odstaw na 15 dni, odcedź i rozlej do butelek. Nacieraj octem dłonie, uszy i skronie, zawsze gdy zbliżasz się do chorego na dżumę." 

.

.


Receptura z lat 70 tych XVIII w. "Sposób preparowania octu czterech złodziejów służący od wszelkiej zarazy z powietrza" 

" Wziąć pączków świeżych piołunu wielkiego, piołunu małego, rozmarynu, szałwii, mićkiewu (mięta), ruty, każdego po łutów 3, kwiatu lawendowego łutów 4, czosnku 1/2 łuta, dzięglu 2 łuty, tatarskiego ziela korzeń, cynamonu, goździków, muszkatołowych gałek każdego pół łuta, octu winnego najtęższy garniec. Te wszystkie preparata pokrajać, potłuc i w szklany gąsior z tym octem pomieszać, dobrze zawiązać pęcherzem i niech przez 12 dni na słońcu stoi. Tym się umywać, na czczo po łyżce co dzień zażywać. Nos i gębę tym nacierać i zawsze nosić w balsamce przy sobie, dla częstszej wąchania sposobności" 

.

.


Receptura przypominająca oryginalny przepis ze średniowiecza. 

SKŁADNIKI 

2 łyżki rozmarynu, 2 łyżki mięty, 1 łyżka cynamonu, 1 łyżka goździków, 4 ząbki czosnku, 1 litr octu jabłkowego. 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA

Zioła i czosnek posiekać, wsypać do szklanego naczynia i zalać octem, odstawić w ciepłe miejsce na 14 dni. Następnie przecedzić i przelać do butelek. 

.

.

Receptura ocet siedmiu złodziei (wersja bez czosnku).

SKŁADNIKI 

1 litr octu jabłkowego, 1 g. ziela piołunu, 3 g. rozmarynu, 3 g. szałwii, 3 g. ruty, 4 g. kwiatu lawendy, 2 g. arcydzięgla litworu, 2 g. cynamonu, 2 g. goździków, 2 g. startej gałki muszkatołowej. 

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA 

Do wyparzonej butelki wsypać zioła i przyprawy, zalać octem, odstawić w ciepłe miejsce na około 14 dni. Przecedzić i zlać do butelek. 

.

.

Receptura z początku XX wieku - Jean Valnet. 

SKŁADNIKI 

2 łyżki kwiatów lawendy, 2 łyżki rozmarynu, 2 łyżki mięty, 2 łyżki szałwii, 2 łyżki anyżu hyzopu, 2 łyżki majeranku, 4 ząbki czosnku, 1 litr octu jabłkowego.

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA 

Czosnek obrać i rozgnieść, zioła rozdrobnić, wrzucić wszystko do szklanego naczynia, zalać octem. Odstawić na 14 dni, przecedzić, przelać do butelek. 

.

.

Wszystkie receptury bazują na occie i mają podobny skład i podobne działanie, receptur jest sporo, zamieściłam te moim zdaniem godne polecenia. Każdy może wybrać więc coś dla siebie. Zachęcam do przygotowania sobie takiego octu w domu. Jak przygotować bazę czyli domowy ocet jabłkowy, znajdziecie na blogu - "Domowy ocet jabłkowy". Do przygotowania octu polecam zioła z czystych ekologicznych upraw, dostępnych w naszym sklepie z serii "Dary natury". A dla niecierpliwych jako bazę polecam certyfikowany bio ocet BIO FOOD premium, niepasteryzowany i nieklarowany w 100 % naturalny. 

Zastosowanie octu ma bardzo szerokie spektrum, można go stosować przy wszelkiego rodzaju infekcjach, chorobach zakaźnych, spożywać jako środek wzmacniający i podnoszący odporność. Jako przyprawę czy marynatę do potraw, jako środek dezynfekujący. Do kąpieli, płukania włosów, przemywania twarzy, nacierania klatki piersiowej a nawet jako środek odstraszający owady. 

Pozdrawiam Elżbieta - Dziewanna. 

 Porady tu zamieszczone nie zastępują wizyty u lekarza. 

Korzystałam z prywatnych zapisków i wiedzy, z materiałów biblioteki cyfrowej "Kul" , archiwum kapituły greckokatolickiej Przemyśl, bejsmet. com 


/06fc778c5505f7285e98b7466f5dc4b5.png">