Wczytuję dane...

Bluszczyk kurdybanek.

Bluszczyk kurdybanek.

BLUSZCZYK KURDYBANEK  "ŚWIĘTA ROŚLINA SŁAWIAN"(GLECHOMA HEDRACEA)kumdran, kordatek, bluszczak, kocimonda, obłożnik 

.

.

Bluszczyk kurdybanek występuje w całej Europie, Azji, Ameryce północnej, a nawet na Syberii. Roślina z rodziny jasnowatych, występuje pospolicie w miejscach zacienionych na przydrożach, wzgórzach, w ogrodach, zaroślach i lasach. Należy do roślin wieloletnich, osiąga długość do 40 cm., posiada długie ulistnione rozłogi. Roślina płożąca się lub wspinająca, jej łodygi z rzadka owłosione, lub nagie. Ulistnienie równoległe - krzyżowe, dolne liście kolistonerkowate, górne kolistosercowate, ogonkowe, brzegiem karbowane, w słońcu, pojedyncze, zabarwione na czerwono, zimnotrwałe o długości 1 - 4 cm.  Zakwita w drugim roku życia, kwitnie od kwietnia do lipca, kwiaty od 2 do 4 osadzone są w kątach liści, kielich rurkowaty o ząbkach trójkątnych. Korona niebieskofioletowa, fioletowa lub spłowiała. Górna warga płaska dwudzielna, dolna w gardzieli ciemnopurpurowa, kropkowana, środkowa łatka dolnej wargi sercowata. płaska i większa od bocznych. Owoc rozłupnia, odwrotnie jajowata, rozpadająca się na 4 rozłupki. 

.

.

.

Niegdyś zanim jeszcze przywędrowała na nasz ziemie pietruszka obok kminku to właśnie kurdybanek był najpopularniejszą przyprawą sławiańskiej kuchni. Używany jako aromatyczna przyprawa do rosołów, kartoflanki oraz innych potraw oprócz tego, że nadawał potrawom piękny aromat i smak miał również szerokie zastosowanie w medycynie ludowej oraz w magii. Znalazłam nawet wzmianki w książce Stefani Korżawskiej, że podczas wyprawy wojennej Jana III Sobieskiego pod Wiedeń kurdybanek uchronił jego żołnierzy przed tyfusem i innymi chorobami. Mówi się iż Jan III Sobieski rozsławił kurdybanka, a w niektórych regionach kurdybanek zwany jest "rośliną żołnierzy". To o dziwo niepozorne ziółko podawano rycerzom do jadła i formie herbatek i dzięki temu wzmocniły się siły żołnierzy, uodporniły ich i zapobiegły dalszej epidemii. 

.

.

MAGIA  

W czasach kiedy związek człowieka z naturą był nierozerwalny, kurdybanek uważany był za roślinę świętą. W kręgach magów, wiedźm, szamanów i szeptuch nadal jest, do dzisiaj używa się go w rytuałach i egzorcyzmach. W liściach roślinki mieszkają dobre duszki Matki Natury, a pod listkami roślinki mieszkają skrzaty. Jeśli mi nie wierzycie ułóżcie się do snu w piękną letnią noc w uścisku kurdybanka, a przekonacie się sami. Jeśli będą bardzo przychylne i wyczują w was dobrą istotę może nawet przepowiedzą wam przyszłość. Mrugnięcie Z tego właśnie powodu w niektórych regionach nazywano kurdybanka imionami krasnali, zwano go też "zaroślana dziewczynka." 

Kurdybanek od niepamiętnych czasów używany był przez nasze wiedźmińskie babki, przez druidów i wiedźminów. Dym spalanego kurdybanka służy Szamanom  w rytuałach wizji przyszłości, ukazuje postać złych energii i pozwala rozpoznać osoby, które nam złorzeczą lub szkodzą. 

Jeśli chcemy uchronić się przed złorzeczeniem, wszelkimi złymi mocami i klątwami warto nosić przy sobie świeży lub ususzony wianuszek z kurdybanaka spleciony z dziewięciu łodyżek ziela. Wianuszek z kurdybanka założony do medytacji pozwoli nam na jeszcze większe duchowe poznanie, a nawet może pomóc w przewidywaniu przyszłości, taki wianek możemy po ususzeniu spalić, parząc w jego dym, być może uda nam się dostrzec w nim postać kogoś, kto chce nam zaszkodzić już już to zrobił. Wianek noszony w Sabat Walpurgii (obchodzi się go w noc 30 kwietnia) pozwoli nam rozpoznać czarownice, nad ich głowami zazwyczaj pojawia się stół, krzesło, bądź miotła.  

Sławianki plotły z niego wianki, przy splataniu wianka aura oplatająca roślinkę przenikała się z aurą kobiety. Samo splatanie wianka było pewnego rodzaju medytacją, podczas takiego osobistego połączenia ziele napełniało niewiastę spokojem, oczyszczało umysł i pozwalało zobaczyć "więcej". To cudowne i nadzwyczaj mądre jak niegdyś nasi przodkowie potrafili czerpać z natury magię. Jak bardzo czasy się zmieniły i jaka to wielka strata dla naszego społeczeństwa, dla naszej kobiecości. Kobieta czy dziewczę w wianeczku na głowie jakaż w tym jest magia i naturalność, prostota i piękno zarazem. Czy któraś z Was plecie jeszcze wianki, może warto wrócić do tych tradycji, serdecznie Was zachęcam drogie panie. Splatanie wianka doskonale odstresowuje, splatając wianek siadamy na trawce aby nie stracić połączenia z ziemią.  

.

.

WŁAŚCIWOŚCI, ZASTOSOWANIE 

.

.

.

Jak już wspomniałam roślina wspaniale nadaje się jako przyprawa do wszelkich potraw, można nią z powodzeniem zastąpić mieszankę ziół prowansalskich. Doskonała do soków, sałtek, surówek, zup i na surowo. Wspaniały, ziołowy aromat, niespotykany, oryginalny smak i samo zdrowie. Muszę również wspomnieć, że kąpiel z dodatkiem ziela może pomóc w rekonwalescencji, doskonale wzmocni ciało, pomoże w bólach reumatycznych i oczyści ciało. Szczególnie zaleca się ją osobom starszym. Jest również doskonały jako płukanka do włosów oraz w formie parówki ziołowej. Można również stosować płukanki z kurdybanka na uporczywe szumy w uszach. 

Ziele kurdybanka zawiera gorycze terpenowe, żywice, olejek eteryczny, garbniki, saponiny, flawonoidy, sole mineralne cholinę, woski, kwasy, fermenty i witaminy. Przypuszcza się, że ziele zawiera wiele innych, niezbadanych dotąd ciał czynnych. 

Posiada właściwości rozkurczowe, moczopędne, żółciopędne, przeciwzapalne, wykrztuśne, wzmacniające organizm i pracę serca. Poprawia pracę trzustki, przyśpiesza trawienie, oczyszcza organizm, reguluje wypróżnienia, zwiększa zapotrzebowanie organizmu na tlen i liczbę leukocytów (białych ciałek krwi). Doskonale sprawdzi się w zapaleniu oskrzeli, oczyszczeniu dróg oddechowych, przy przeziębieniu doskonale wzmocni organizm i złagodzi wszelkie objawy. Zewnętrznie do przemywania ran, i w chorobach skóry, przy trądziku, poparzeniach, a nawet hemoroidach. Ma działanie delikatnie ściągające, przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. 

.

.

.

ZBIÓR, SUSZENIE 

.

Najwięcej mocy i takie polecam zbierać, ma ziele rosnące na słońcu, takie którego liście są wybarwione na czerwono, właśnie taki jest najbardziej ceniony, zawiera więcej olejków eterycznych i bogatszy skład fitochemiczny, a jego smak bardziej aromatyczny. Ziele na suszenie najlepiej pozyskiwać w początkowej fazie kwitnienia, ale z powodzeniem możemy je zbierać cały sezon. Suszymy w ciemnym, przewiewnym miejscu. Jeśli suszymy za pomocą suszarki należy pamiętać, że nie poddajemy go wysokiej temperaturze 30 stopni maksymalnie. Rozdrobnione i dobrze wysuszone ziele przechowujemy w szczelnie zamkniętych naczyniach. Pamiętajmy również o zasadzie zielarza, pozyskując zioła poruszamy się po terenie ostrożnie, minimum 1/3 stanowiska pozostawiamy nienaruszone, nie niszczymy roślin, pozyskując zioła nie wyrywamy roślin z korzeniami. Wczesną wiosną pamiętajmy o owadach, jeśli nie musimy warto wstrzymać się z pozyskiwaniem kwiatów. Pamiętajmy kochani nie jesteśmy sami. 

.

.

NAPAR 

1 łyżkę wysuszonego ziela zalać 1 szklanką wrzącej wody, parzyć 20 minut. Pić 3 - razy dziennie po 200 ml. Dzieci ważące 3 kg. - 9 ml. , 4 kg. - 11 mg., 5 kg. - 14 ml., 7 kg. - 20 ml. 3 do 4 razy dziennie. Dzieci 9 - 10 kg. po 25 ml., dzieci 3 rok życia po 40 ml., dzieci 7 rok życia 63 ml., dzieci 10 rok życia 90 ml. dzieci 15 rok życia 154 ml. po 3 - 4 razy dziennie. 

.

.

NALEWKA 

0,5 szklanki zmielonego świeżego ziela zalewamy 400 ml. wódki, wytrawiamy 14 dni, filtrujemy 3 - 4 razy dziennie po po 2 łyzeczki w 50 ml. wody. 

.

.

MIESZANKA RÓŻAŃSKIEGO (na wzrost leukocytów) 

Składniki : 2 łyżki kurdybanka, 1 łyżka pokrzywy, 1 łyżka mniszka, 1 łyżka glistnika, 1 łyżka babki. Mieszamy dokładnie, stosujemy 4 - 5 razy dziennie po 200 ml. W tym celu zalewamy 2 szklankami wrzątku 2 łyżki mieszanki i zaparzamy pod przykryciem 20 minut. Stosujemy w przypadkach skąpomoczu, zatruciach, chorobach nerek, wątroby, pęcherzyka żółciowego, trzustki, zaparciach. Chorobach skórnych, obrzękach, problemach jelitowych, przy zbyt małej ilości limfocytów we krwi. 

.

.

.SYROP Z KURDYBANKA 

Wycisnąć sok ze świeżego ziela, najlepiej wyciskarką wolnoobrotową. Na każde 100 ml. soku dodajemy 200 ml. naturalnego dobrej jakości miodu, laskę cynamonu i sok z 1 cytryny. Możemy podawać dzieciom do 4 razy dziennie po łyżeczce, dorosłym po 2 łyżki. Syrop działa wykrztuśnie i wzmacniająco. 

.

.

.

MIÓD BLUSZCZYKOWY 

Suszone ziele zmielić na proszek, na płaską łyżeczkę proszku dodajemy 2 łyżki miodu oraz 10 kropli wódki. Podajemy dzieciom po 1 - 2 łyżeczki 3 - 4 razy dziennie, dorośli 1 łyżka 3 - 4 razy dziennie. 

.

.

.

OCET 

Ziele kurdybanka zalewamy wodą z cukrem, na 1 szklankę wody 1 łyżka stołowa cukru, zioła muszą być przykryte, następnie zaszczepiamy niepasteryzowanym octem jabłkowym, wystarczy szklanka. Przykrywamy ręcznikiem papierowym lub gazą i zabezpieczamy gumką. Odstawiamy na około 4 tygodnie, codziennie mieszając, kiedy na wierzchu pojawi się biała mgiełka, możemy przestać mieszać. Kiedy ocet pachnie już ładnie octem, zlewamy do butelek, ale nie zakręcamy, wystarczy zabezpieczyć ręcznikiem papierowym i zabezpieczyć gumką. Po kolejnych 3 - 4 tygodniach, zlewamy ocet ponownie i zakręcamy. Taki ocet możemy popijać rozcieńczony z wodą (1 - 2 łyżki na szklankę wody), możemy dodawać go również do potraw, sałatek, ma wspaniały aromat. 

.

.

.

SAŁATKA Z KURDYBANKIEM

Pęczek rzodkiewek wraz z liśćmi, 1 ogórek, pęczek cebulki dymki, 2 stołowe łyżki posiekanych liści kurdybanka, 2 łyżki kwiatów kurdybanka. Rzodkiewki i ogórek pokroić w kostkę lub plasterki, cebulkę posiekać, dodać kurdybanek. skropić oliwą z pestek winogron lub konopi, sokiem z cytryny. Doprawić solą, pieprzem, dowolnymi ziołami. 

.

.

.

.

.

SAŁATKA Z DZIKIMI ZIOŁAMI

Garść młodych listków krwawnika, garstka listków i kwiatów kurdybanka, garść młodych listków podagrycznika, 1 ogórek, 0,5 główki sałaty, 0,5 słodkiego jabłka lub gruszki. Liście porwać na mniejsze kawałki, ogórka wraz ze skórką pokroić w kostkę, gruszkę również, posolić, skropić sokiem z cytryny. 4 łyżki oliwy rozetrzeć z 3 ząbkami czosnku, wymieszać wszystkie składniki, posypać ziarnami słonecznika uprzednio namoczonego. 

SAŁATKA Z DZIKICH ZIÓŁ 

SKŁADNIKI SAŁATKA 

Garść liści i kwiatów poziomki, garść listków i kwiatów koniczyny czerwonej, garść szczawiu, lisci mięty, liści kurdybanka, parę listków mniszka, garstka czosnku niedźwiedziego, mała łyżeczka czarnuszki. 

SKŁADNIKI SOS  

6 łyżek oliwy na zimno tłoczonej, 

3 łyżki octu jabłkowego niepasteryzowanego lub soku z cytryny, 

1 łyżeczka cukru kokosowego, sól, pieprz. 

Składniki na sos mieszamy. 

Z ziela obieramy listki, możemy je poszarpać na mniejsze kawałki, polewamy sosem, posypujemy czarnuszką, mieszamy, doprawiamy ewentualnie do smaku. 

.

.

UWAGA !!! 

Kobiety w ciąży, karmiące piersią oraz osoby z epilepsją nie mogą używać z kurdybanka. 

Bluszczyk kurdybanek możemy pomylić z jasnotą różową, umieszczam zdjęcia obu roślin. 

Pozdrawiam Dziewanna. Uśmiech

Korzystałam z własnej wiedzy, z własnych notatek oraz z książek "Poradnik zielarski" dr. Henryk Różański, "Poradnik fitoterapii" dr. Henryk Różański. 

 

/06fc778c5505f7285e98b7466f5dc4b5.png">